Chiński produkt z wtryskarki i wydruk 3D z pracowni mogą wyglądać podobnie tylko na zdjęciu. Diabeł tkwi w technologii wykonania.
-
Wypełnienie (Infill): Masówka to zazwyczaj cienka, pusta skorupa. W druku 3D to ja decyduję o wnętrzu przedmiotu. Mogę zaprojektować gęstą strukturę w środku, która sprawi, że detal będzie niemal niezniszczalny.
-
Precyzja materiału: Używam sprawdzonych filamentów. Brak toksycznych oparów i chemicznego zapachu, który często towarzyszy taniemu plastikowi.
-
Naprawa, nie wymiana: Jeśli pęknie Ci element od maszynki, której nie ma już w sprzedaży – druk 3D go odtworzy. Chiński market zaproponuje Ci jedynie kupno nowego urządzenia.
To rzemiosło cyfrowe. Płacisz za to, że przedmiot jest zaprojektowany i wykonany pod konkretne wymagania, a nie „na ilość”.